Górskie szlaki w okolicach Darżilingu

GÓRSKIE SZLAKI W OKOLICACH DARDŻILINGU

Najlepsze miesiące na wycieczki górskie to kwiecień, maj, październik i listopad. W maju i kwietniu zdarzają się krótkotrwałe ulewy, ale jest to najlepszy okres, aby podziwiać tutejszą roślinność, zwłaszcza kwitnące wówczas rododendrony. Czasem pora deszczowa przedłuża się i deszcz pada również w pierwszej połowie października. Listopad jest zazwyczaj suchy, zaś najlepsza widoczność panuje w pierwszej połowie grudnia, kiedy robi się już bardzo chłodno. Pod koniec grudnia zaczyna padać śnieg.

Turyści planujący górskie wycieczki muszą pamiętać, że będą przemierzać szlaki biegnące na wysokości 4000 m n.p.m, oraz doliny położone nie wyżej, niż 300 m n.p.m. Dlatego potrzebna im będzie zarówno ciepła, jak i lżejsza odzież, sprawdzająca się i w tropikalnym, i w wysokogórskim klimacie. Niezależnie od pory roku przyda się zwinięty w plecaku płaszcz przeciwdeszczowy, gdyż w wysokich górach pogoda zmienia się z godziny na godzinę. Wyruszając na dłuższą wędrówkę, dobrze jest założyć dwie pary skarpet, grubsze na cieńsze, aby uniknąć otarć i odcisków.

Przebywający w wysokich górach narażeni są na chorobę wysokościową. Wyruszając na opisany poniżej szlak Sandakphu – Phalut, nie trzeba zabierać ze sobą zbyt wiele bagażu, gdyż na trasie zapewniane są noclegi w hotelach i schroniskach. Wiele schronisk dysponuje ciepłymi kołdrami, ale w sezonie zazwyczaj brakuje wolnych łóżek, dlatego nie zaszkodzi zabrać ze sobą śpiwór.

Mimo iż po drodze nie brak miejsc, w których można zaopatrzyć się w prowiant, najlepiej miećw plecaku zapas drobnych przekąsek, takich jak orzechy, herbatniki, rodzynki czy czekolada. Konieczny będzie bidon na wodę, gdyż na niektórych odcinkach zdarzają się kłopoty ze zdobyciem wody pitnej.

Szlak można przebyć samodzielnie lub też wynająć za pośrednictwem schroniska młodzieżowego albo agencji turystycznej przewodnika (150 INR dziennie) i tragarza (80 INR dziennie). Jeśli ktoś decyduje się wyruszyć na wędrówkę bez przewodnika, będzie musiał często pytać o drogę, gdyż trasa nie jest dobrze oznaczona.

Uwaga Przed wyruszeniem na wędrówkę warto przejrzeć przechowywaną w schronisku młodzieżowym księgę, w której turyści zapisują cenne uwagi dotyczące szlaków.

Szlak Sandakphu – Phalut

Prowadzący na szczyt góry Phalut (3600 m n.p.m.) szlak, jeden z najpopularniejszych w okolicy, rozpoczyna się z Manajbhandźangu, dokąd dojeżdża się autobusem z Dardżilingu. Podążając w kierunku gór turyści mijają po drodze Sandakphu, skąd można zawrócić lub kontynuować wędrówkę aż na szczyt Phalut, po czym zejść do Rimbik, z którego odjeżdżają autobusy do Dardżilingu. Szlak ten można przemierzyć także w odwrotnym kierunku, wówczas jednak ma się góry za plecami, co nie sprzyja podziwianiu malowniczych widoków.

Prowadząca z Manajbhandźangu do Sandakphu droga, przeznaczona dla jeepów, ostatnimi czasy nie jest zbyt często używana. Kto ma ochotę na przejażdżkę z Dardżilingu do Sandakphu i z powrotem Land Roverem, zapłaci za tę przyjemność 2500 INR.

Dzień 1: Dardżiling – Dźaubari (8-9 godz.)

Autobus z Dardżilingu do Manajbhandźangu odjeżdża o 7.00 (15 INR, 1.5 godz.). Przez pierwsze pól godziny wędrówki trasa jest dość stroma, ale po 3,5 godz. dociera się już do Meghmy,gdzie można zakupić gorący posiłek. Na nocleg turyści zatrzymują się w oddalonym o następne 3 godz. drogi Dźaubari lub też w Tuling, leżącym nieopodal.

Dźaubari leżyjuż na terytorium Nepalu, jednak po drodze brak przejścia granicznego. Na nocleg można zatrzymać się w jednym z trzech schronisk: Everest Lodge, Indira Lodge oraz Teacher’s Lodge. Panują w nich mniej więcej te same warunki, a za łóżko płaci się 25 INR Poza sezonem zazwyczaj czynne jest tylko jedno z nich. Podaje się tam smaczne jedzenie,a także piwo.

Dzień 2: Dźaubari – Sandakphu (5-6 godz.)

W drugim dniu wycieczki trasa prowadzi przez najbardziej malowniczą okolicę w tym regionie. Przez pierwsze pół godziny schodzi się w dół do Gairibas, skąd szlak pnie się w górę, docierając do oddalonego o ok. 3,5 godz. drogi od Dźaubari Kalipokhari. Działa tu otwarta niedawno restauracja i hotel. Po kolejnych 3 godz. marszu dochodzi się do Sandakphu, mijając po drodze Bikhaj Bhandźang. Uwaga: ostatni odcinek szlaku jest dość stromy. W miejscowości tej działają dwa PWD Bungalows, u których za nocleg płaci się 20 INR, podobnie jak w tutejszej Trekkcrs’ Hut. Przebywając w tych okolicach najlepiej pić napoje znanego pochodzenia, woda „pitna” nie zawsze jest czysta.

Dzień 3: Sandakphu – Molley (4-5 godz.)

Na szlaku biegnącym z Sandakphu do Sabarkum, które to miejscowości oddalone są od siebie o 5 godz. wędrówki, nie można nigdzie uzupełnić zapasów żywności ani wody, dlatego trzeba zaopatrzyć się w nie odpowiednio wcześniej. Po półgodzinie dociera się do Molley, gdzie można zatrzymać się na nocleg w schronisku zwanym Didi’s. którego właściciele zapewniają smaczne posiłki oraz ogrzewane sale.

Dzień 4: Molley – Gorkhey (5-6 godz.)

Rankiem turyści ponownie udają się do Sabarkum, skąd po 2 godz. osiąga się szczyt Phalut. Rozciąga się z niego wspaniały widok na Kanczendzongę, a przy dobrej widoczności być może uda się wypatrzyć Mt Everest, wznoszący się w centrum masywu górskiego na północnym zachodzie. Na szczycie góry wybudowano Trekkers’Hut,w którym panują spartańskie warunki zupełnie brak tam łóżek i materaców. Z Phalung po 3-godzinnym przyjemnym spacerze dociera się na nocleg do Gorkhey. Znajduje się tam prowadzone przez DarjeelingGorkhaHill Council Trekkers’Hut,z łóżkami za 20 INR, oraz wiele kwater prywatnych.

Dzień 5: Gorkhey – Rlmblk (6-7 godz.)

Z Gorkhey szlak biegnie lasem do Raman, do którego dochodzi się po 2,5-godzinnej wędrówce. Można zatrzymać się tam na odpoczynek w godnym polecenia Sherpa Hotel. Dalej trasa prowadzi równinną okolicą, przez wiele maleńkich górskich wiosek; po 3,5 godzinach drogi widać już Rimbik. Wybudowano w nim tylko dwa schroniska, ale oba odznaczają się wysokim standardem. W Shiva Pradhan Hotel, dysponującym ciepłą wodą oraz serwującym gościom piwo, płaci się za usługi według własnego uznania. Chętnie odwiedzany jest też Sherpti Hotel, w którym panuje przemiła atmosfera, określana przez turystów jako prawdziwie „rodzinna”.

Dzień 6: Rimbik – Dardżiling

Wcześnie rano z Rimbiku odjeżdża autobus, odwożący turystów do Dardżilingu (25 INR, 5 godz.). Kto ma się ochotę, siły i czas, może poświęcić jeszcze 5,5 godziny i przejść od Bidżanbari, skąd również odjeżdżają autobusy do Dardżilingu.

Skróty

Turyści, którzy nie mają czasu na 6-dniową wycieczkę, mogą skrócić nieco opisaną wyżej trasę. Wystarczy dotrzeć do położonego nieco wyżej niż Phalut Sandakphu, skąd również rozciągają się wspaniałe widoki. Stamtąd można udać się do Bikhaj Bnandźang, a następnie bezpośrednio do Rimbiku (5-6 godz.), z którego odjeżdża autobus do Dardżilingu. Trzeba jednak pamiętać, że na tej trasie brak punktów, w których można by uzupełnić zapasy żywności i wody.

Kolejny skrót znajduje się pomiędzy Molley a Ramanem, którą to wędrówkę skraca się wówczas do jednego dnia. O wiele łatwiej będzie jednak dojść jednego dnia do wioski Siri Kola (5 godz.), przenocować w tutejszym niedawno wybudowanym Trekkers’ Hut, a rankiem wyruszyć do Rimbiku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *