Na południe od Kalkuty

W dół rzeki Hoogly

Żeglugę po rzece Hoogly utrudniają gęsto rozsiane podwodne skaty i mielizny. Piloci statków, które wyruszają w rejs, muszą nieustannie obserwować wody i bardzo często zmieniać kierunek kursu. Obawiano się, że zbudowanie mostu Howrah zmieni bieg wód rzeki, której nurt opada i podnosi się w okolicach Kalkuty na wysokość 3,5 m, a u ujścia tworzy się powrotna fala o wysokości 2 m, spowodowana działaniem przypływu. Znacznie utrudnia to żeglugę, co podobnie jak stopniowe zamulanie Hoogly sprawia, że Kalkuta traci swe znaczenia jako miasto portowe.

W leżącej 43 km od Kalkuty Falcie, znajdowała się niegdyś duńska faktoria, do której w 1756 r. wycofali się Anglicy, pokonani przez Siradż-ad-Daula. Stąd też wyruszał generał Clive, zamierzający odzyskać Kalkutę. Nieco poniżej Falty do Hoogly wpadają rzeki Damodar i Rupnariam. Podążając w górę tej ostatniej dociera się do miasta Tamluk, które około X w. n.e. było ważnym ośrodkiem buddyzmu. Najgroźniejsza na Hoogly Skała Jamesa i Mary, znajduje się tuż za ujściem rzeki Rupnariam. Zawdzięcza ona swą nazwę okrętowi, który rozbił się o nią w 1694 r.

Diamond Harbour

Oddalony o 51 km na północ od Kalkuty Diamond Harbour leży w miejscu, gdzie Hoogly skręca na południe i wpada do morza. Dociera się tam autobusem lub pociągiem odjeżdżającym z Kalkuty. Stąd można wybrać się na wycieczkę łodzią motorową na wyspę Sagar.

Noclegi, jakie zapewnia Sagarika Tourisl Lodge, rezerwowane są za pośrednictwem West Bengal Tourism, który ma swą siedzibę w Kalkucie.

Wyspa Sagar (Sagardwip)

Znajdująca się u ujścia rzeki Hoogly wyspa wyznacza także miejsce, gdzie Ganges wpada do morza. Corocznie, w połowie stycznia odbywa się tutaj trwający 3 dni „festiwal kąpieli morskich”. Nad południowo-zachodnim krańcem wyspy góruje latarnia morska, ale nawet z jej pomocą żegluga jest bardzo trudna już w odległości 65 km na południe od wybrzeża.

Rezerwat Sunderbans

Rozległe ujście Gangesu tworzy największą w świecie deltę, której część zajmuje liczący 2585 km2 powierzchni rezerwat w Sunderbans (Sunderbans Wildlife Sanctuary). Jest on nie tylko wyznaczonym przez UNESCO obiektem światowego dziedzictwa (World Heritage Site), ale i obszarem objętym tzw. Projektem Ochrony Tygrysów, gdyż znajduje się tutaj największe w Indiach skupisko tych drapieżników. Argument ten umiejętnie wykorzystują biura turystyczne, ale zwiedzający na ogół rzadko mają okazję ujrzenia chociaż jednego z 269 ściśle chronionych okazów.

Na spotkanie z nimi są natomiast narażeni rybacy i bartnicy, toteż udając się w gtąb puszczy zakładają oni na tył głowy maski wyobrażające ludzkie twarze, gdyż tygrys rzadko atakuje obserwującego go człowieka. Mimo tych środków ostrożności tygrysy zabijają rocznie ponad 20 ludzi, czyhając na nich na wąskich szlakach, jakie przecinają gęste lasy rezerwatu.

Na początku księgi pamiątkowej, do której wpisują się turyści w Sadźnekhali (Saj-nekhali), zamieszczono zdanie, informujące, że „kto przybył tutaj, a nie widział tygrysa, nie może uważać swej wizyty za udaną”. Wielu turystów przeżywa więc rozczarowanie, mimo, że znajduje się tutaj wiele innych ciekawych okazów, których nie sposób przeoczyć. Z pewnością uda się zaobserwować takie gatunki zwierząt jak jelenie, dzikie świnie i małpy. Podróż wynajętymi łodziami lub rykszami rowerowymi, podczas której mija się niewielkie, tradycyjne wioski bengalskie, to niezapomniane przeżycie. Obszar ten, w którym ciszę przerywa jedynie śpiew gromadzących się licznie najróżniejszych gatunków ptactwa, urzeka swym pięknem i spokojem.

Do położonego nie opodal Sadźnekhali rezerwatu czapli najlepiej przyjechać pomiędzy lipcem a wrześniem. W centrum Sadźnekhali umieszczono ogrodzony wybieg dla krokodyli, hodowlę rekinów, wylęgarnię żółwi i niezwykle ciekawe Mangrove Interpretation Centre, skąd wyruszają łodziami wycieczki, do lasów mangrowych. Koszt całodziennej wyprawy wynosi 400 INR, zaś za 300 INR można odbyć 4-godzinną wycieczkę. W pobliżu rzeki, a także w innych częściach parku wznoszą się wieże obserwacyjne. Zwiedzać można wyłącznie pod opieką przewodnika, konieczne jest również pozwolenie na podróż łodzią. Na południe od Sunderbans znajdują się dwa inne rezerwaty, założone na wyspach Lothian i Halliday. Można do nich dotrzeć z Namkhany (3 godziny jazdy autobusem z Kalkuty).

Aby zwiedzić rezerwat, konieczne jest pozwolenie na wjazd. Więcej szczegółów na ten temat znajduje się w części informacyjnej przewodnika. Za wjazd do rezerwatu pobierana jest niewielka opłata, którą uiszcza się w Sadźnekhali.

Noclegi Za dwuosobowy pokój z łazienką w Sundar Clutal Tourist Lodge trzeba zapłacić 75 INR. W hotelu znajduje się także niewielka restauracja. Zwróćcie uwagę na ogłoszenie „Nie opuszczać hotelu późnym wieczorem”, bowiem zakazu tego surowo się tutaj przestrzega. Łatwiej dostosować się do miejscowych wymagań wiedząc, że w 1991 r. dwóm tygrysom udało się przeskoczyć płot i całą noc krążyły wokół budynku, w którym spało kilkudziesięciu niczego nie podejrzewających turystów!

Komunikacja Od października do marca West Bengal Tourism organizuje co tydzień wycieczki łodzią, zapewniając turystom wyżywienie i noclegi (na pokładzie lub w Tourist Lodge). 2-dniowa wyprawa z noclegiem na pokładzie lub w hotelu kosztuje odpowiednio 500 i 580 INR, zaś 3-dniowa – 810/1000 INR. Biura tej agencji znajdują się naprzeciwko dworca kolejowego w Canning; jeśli ktoś przybędzie tam w sezonie, w niedzielę wczesnym rankiem, prawdopodobnie uda mu się przyłączyć do wyprawy bez uprzedniej rezerwacji.

Podróżowanie na własną rękę jest nieco trudniejsze. W Kalkucie można złapać autobus do Sonkhal/Basunti (3 godziny, 15 INR), który wyjeżdża z Babu Ghat. Innym rozwiązaniem będzie podróż pociągiem do Canning (1 godz.l5min, 10 INR), gdzie po przekroczeniu rzeki na pokładzie bodbooti, czyli niewielkiego, zatłoczonego promu (1 INR), dociera się do Dok Kart. Stamtąd turyści udają się do Sonakhali, najczęściej w wynajętych autorikszach (6 INR) lub autobusem (50 min., 3 INR). Z Canning można bezpośrednio dotrzeć do Sadźnekhali, wynajmując jedną z łodzi turystycznych.

Z Sonakhal/Basumi wypływa się w dalszą podróż łodzią kierującą się do Gosawy (1 godz.l5min, 5 INR). Stamtąd wyruszają ryksze rowerowe (bez siedzeń, tylko drewniane platformy!), które zawożą turystów do Pakhirali (40 min, 15 INR). Z kolei odpływające stąd łodzie docierają do położonego na drugim brzegu rzeki Sadźnekhali. Istnieje również bezpośrednie połączenie z Gosawy do Sadźnekhali, także łodzią (15 INR), która wypływa o 13.00, a dociera na miejsce o 15.30. W drogę powrotną do Gosawy wyrusza o 8.30.

Podróż wynajętą łodzią do Sadźnekhali z Canning kosztuje 500 INR, zaś z Sonakhali/Basunti – 300 INR.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *